Ponad 15% po 11 miesiącach i ponad 17 w 2023 roku to niewątpliwie wynik nie do powtórzenia. Oczywiście nie tęsknimy za wysoką inflacją i przyszłe lata nie będą już tak różowe, jednak nie spodziewałem się aż tak dużej dysproporcji. Mam nadzieję w przyszłym roku "pokonać" inflację albo w najgorszym wypadku osiągnąć wynik nie gorszy niż inflacja. Nadal kupuję lub roluję obligacje czteroletnie indeksowane inflacją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz